Nieustająca impreza
Woodstock. To gigantyczne (największe w Europie) wydarzenie muzyczno-kulturalne jedni kochają, a inni nienawidzą. Idąc tropem przysłowia, które mówi, że nie ocenia się książki po okładce warto sprawdzić to organoleptycznie. Chociażby po to, aby wyrobić sobie własne zdanie na temat tej imprezy. Można to zrobić na początku sierpnia, więc jeżeli już zdecydujesz się pojechać, na Woodstock, musisz pamiętać, że: nie jedziesz tam głównie po to, aby słuchać muzyki, tylko po to, aby się przy niej świetnie bawić razem z innymi ludźmi. Klimat tworzony przez ludzi jest, bowiem największą siłą tego zjawiska. Cała impreza jest darmowa, a na terenie festiwalu znajduje się podstawowe zaplecze, dzięki któremu może on funkcjonować. Mowa tu o kranach, toaletach, punktach medycznych i sklepach z żywnością. Od strony muzycznej wydarzenie to jest niestety nieporównanie słabsze od festiwali opisanych wcześniej, a to ze względu na to, że wszyscy z zaproszonych artystów grają za kilka groszy na spanie i jedzenie. Mimo to, znajdzie się paru wykonawców, przy których można się świetnie bawić. Pozwolę sobie wymienić takich jak: Lao Che, Vader czy chorwacka formacja Cinkusi.




